mimoto blog

Twój nowy blog

ahaaha

1 komentarz

za 5 minut mam wyjsc do pracy
to jak mi sie nie chce jest nie do opisania
wczoraj bylam na rowerze ze starymi w rembertowskim lesie – boziu, jak mi bolesnie brakuje drzewek, lasu, ogrodka, przyrody tu gdzie teraz mieszkam, oj jak strasznie
kazda wolna chwile (a mam ich niesprawiedliwie malo) zamierzam wykorzystac na wyprawy do Rem zeby na rowerek wsiasc
a tymczasem w poniedzialek – pierwszy wolny dzien, mierzenie kiecki slubnej i lekarz, a w czwartek ‚dzien probny’ w agencji reklamowej – make upy do portfolio…
a ciagle dylemat mam z sephora – zostac czy nie zostac
a jesli zostac to na etat a nie pieprzony work service, bo nawet szkolen z tego nie mam… a tak bylo by wiecej dni wolnych i szkolenia, a i kaska troszke wieksza
wczoraj zajrzalam tez do dawno nie odwiedzanej agencji z nowa siedziba na uroczym starym zoliborzu – cisza spokoj drzewka, ach:) podczas tej wizyty zmienilam zdanie swoje na temat operacji plastycznych..tego dnia bowiem zjawialy sie w agencji kandydatki na modelki i przyszla jedna dziewczyna co cud miod malina, no nadawala by sie super gdyby nie wieeeelki nos, jakiz on dysonans wprowadzal! w takiej sytuacji poszlabym jednak sie pokroic… zreszta uczynila to przezajebista bookerka nowa i mowi ze ludzie ktorzy nie maja kompleksow nigdy nie pojma jakim cos takiego moze byc koszmarem i ze operacja doslownie ratuje zycie
ach pije kawe susze wlosy bo cieplo
balagan w ciuchach straszliwy mam
hmm a jakby mnie zechcieli w miare na stale (oj chyba nie) w tej agencji reklamowej to ja rzucam sephore…
aha i ponad zycie kocham grejpfruty:)
a przez prace nie pojade na Toola :( BU

niby zmeczona a nic nie czuje
mruczy Hiruko kufer otwarty za mna, ‚kino polskie wobec katolicyzmu’ i czekoladki z wisienkami, oo telefon dzwoni

tiaa… dzis z okazji mego oblania Filmu Polskiego (no ale Pitrusy oba zdalam mimo iz haniebnie podpadlam brakami w wiedzy nt glebi przekazu filmow Chrisa Markera, no ale coz-nikt nie jest doskonaly ale przeprosilam bo mi glupio bylo,heh;) jade na tamilski seans.
W sumie to glupio by mi bylo zdac wczoraj ten egzamin bo nadzwyczaj cenie profesora Lubelskiego – jakby nie patrzec poszlam jako total ignorantka (no tak..nie widzialam ani „Barw ochronnych” ani „Rysopisu” ani „Soli ziemi czarnej”, ani wielu innych …)
Egzamin rispekt, trudny jak na me studia przystalo (niestety…)
teraz nic tylko ogladac filmy.. jak nic bedzie Konwicki, Rozewicz, film jidysz, „Skarb” …
ale ale dzis o osmej rano splodzilam piekna (mam nadzieje) analizke zacnego dziela G.A Romero – Martin
o tak… o 8 rano w niedziele po 3 koszmarnych egzaminach pod rzad to bylo COS :D
martinbookfront.jpg

aha, chcialam tez napisac ze uwielbiam Jagodke i cudnie bylo sie zobaczyc :DD

a bo tak!

4 komentarzy

Napisalam cos ala esej, i poplakalam sie wlasnie ze smiechu.
Oto CZEMU
i jeszcze
i jeszcze!!!!
chyba zaczne doglebnie penetrowac ten zacny serwis…

aha, i kocham Vijaya:)
sivakasi270505_7.jpg
i pragne zostac przez niego zagazowana w filmei SIVAKASI
sivakasi020605_3.jpg

a teraz zagadka – ktory jezyk jest najpiekniejszy w swiecie??

oto ODPOWIEDZ(oczywiscie w wykonaniu Vijaya)

ueee

2 komentarzy

jestem sobie w mieszkanku AsiKoll, ale sama bo owa dama trudzi sie nad umozliwieniem kontemplowania jutro przez krakusow wdziekow tego pana w filmie Parineeta (ach ide jutro:D!!!tam bedzie tez Sanju!!) miedzy innymi, na Bilet do Bollywood…
13741995_parineeta_330X234.jpg
bo w ogole to Saif na chipsach Lays nade mna sobie siedzi:))
och Asku, jesli to czytasz, wiedz ze pamietam twoj biust na jednej z edycji BD…
ach jaki Sanju refleksyjny bedzie jutro;D
no a ja zamiast pisac esej o Hasie najutro oddaje sie dzikiej rozkoszy sluchania polskiego hiciora imprezowego….
PRZELEC MNIE, ja tak bardzo tego chce ( tak o je i je i je!)
w ogole to strasznie zaczynam zalowac ze opuszczalam tyle zajec, bo ja nad zycie kocham moj instytut – nie chce mi sie wcale go predko opuszczac, wielbie bowiem chociazby tych panow: o!! mam zagwostke kto jest jego DRUGIm ukochanym rezyserem?a ktory byl Haneke;)?, a pod tym linkiem to prosze znalezc Profesora Loske – ach piramidki, archiwum X, ‚kultura JEST TO’ – dzis niemalej rozkoszy dostarczyla nam na zajeciach ta fotografia, och jak zaluje ze dwa tygodnie temu nie uslyszalam ze moja analiza Descent to czysty ARTYZM!oj tak a na analizie Harrego Angela to my o nawiazaniach do klasyki kina w pornosach sluchamy, oraz niewatpliwie siodmy samuraj ktoremu Shinya i inni powinni byc wdzieczni ze tak nasw nich rozkochal …och jej to jakies stare foto jest, bo teraz oponka, golfik i brodka jest!i perwera w oczach ukryta! -oczywiscie obecni na tej stronce pani kociara profesor Helman i pan Lubelski Tadeusz to tez WIELCY ludzie sa i bass! aha na tej stronie pani Demby ma moj ulubiony fuksjowy moher sweter!
aha i dzis pan Pitrus Andrzej w ramach dyskusji na teorii tiwi o co poszlo z Madza Buczek i Kazia sie zdziwil, czemu mozna bylo sie smiac z artysty ktory zrobil dzielo sztuki pt kaczka w berecie – znaczy sie wzial kaczke do sikania i nalozyl na nia moherowy berecik, a byl niepelnosprawny bo niewidomy a z madzi nie mozna-niesprawiedliwosc odchodzi i juz,no ale i tak kazia nieelegancko sie zachowala
(ae ja tam uwazam ze kazia jest super i juz!)
a ja nie chce pisac strasznie o tym Hasie i juz…spac mi sie chce i mi pryszcz wyskoczyl na policzku,ble

uff

3 komentarzy

Hiruko wszedl wlasnie do mej pieknej torby z pin-up girls i sie na mnie gapi.
a ja po dwoch tygodniach odkad rozpoczelam prace w najwiekszym przybytku konsumpcji w naszym kraju bodajze – Arkadii, a konkretnie jak nietrudno sie domyslic w Sephorze, jestem przy kompie i zaczynam sie uczyc do filmu polskiego,brrr
no ale – odtad spie jak susel, co 4 dni musze robic full manikiur (paznokcie maluje lakierem wybielajacym plytke zebym piekne i czyste paluszki miala), maseczki peelingi, zero odrostow na wlosach, testuje i ucze sie o superdrogich kremach i wszelkich urodowych eliksirach, codzien rano full make up i rozkoszne 8h na nozkach pt dokazywanie z romaitymi klientami odwiedzajacymi najwieksza w Polsce zakupowa kraine pieknosci – ostatnio porazily mnie ostrzykane botoksem i kolagenem ‚nowe ruskie’, zdarzaja sie obwieszone platyna niewiasty obkupujace sie za 1500zl, ale nader czesto (codziennie niemal) odwiedzaja mnie nasze lokalne slawy- cipcius Mroczek Marcin kupowal wode Adidasa, Kora postawila caly sklep na nogi coby najdrozszy blyszczyk powiekszajacy usta i serie Rene Furterer do wlosow nabyc, Agnieszka Wlodarczyk nie pomne, ale paskudka na zywo, Marcysia ze Zlotopolskich lakier Bourjois, Joanna Horodynska samoopalacze i perfumy Cacharela letnie (o dziwo szok ale jest naprawde niebrzydka tak bez makijazu i naturalnie), byla tez jakas blond prezenterka MTV ale najbardziej dumna to ja jestem z obslugi Kasi Nosowskiej (baza Clarinsa ktorej nie ma jeszcze i dwa lakiery Lancoma:)). Oczywiscie cala masa turystow i dziwnych osobnikow z calego swiata sie przewija:))
no, to sa pozytywy
a minusy takie ze czas to pozera, kasy malo, zmeczenie potworne, upierdliwe klientki co wiedza o kosmetykach ktore w ogole nie istnieja, oj caly przekroj spoleczenstwa, panie probkowiczki itd
aaa i zal dupe sciska ze wszystko takie drogie :(((
aha i nie mam kiedy sie spotykac towarzysko i kontemplowac kino made in India:(
a kremow tyle cudow tyle ze glowa peka
narazie sie szkole z Estee Lauder i sie zachwycam serum Idealist, kiedys pieniazki beda to zakupie koniecznie
EL_1FEN_tall_po.jpg
nigdy w zyciu mnie zaden kosmetyk tak nie zachwycil…
no, ale generalnie lista marek w „mej” sephorze mnie poraza, i ja mam to wszystko poznac:(
i to swiatlo w sklepie przy ktorym wszyscy klienci wygladaja jak chorzy i ciezko zmeczeni (coby uzywac tych wszystkich specyfikow na polkach by wygladac inaczej)

no wiec uwazam ze fenomen firany wymaga oddzielnego wpisu
wiec, ten wzrok oznacza jedno:
Untitled-13.jpg
w Ambim budzi sie ON, ale najpierw pojawia sie ONA:
Untitled-3.jpg
nikt przed NIA nie ucieknie!
Untitled-10.jpg
a z jej posiadaczem nie ma szans nawet szkola mistrzow walki:
Untitled-11.jpg
ten symboliczny gest bynajmniej nie oznacza ze ON zostal unicestwiony:
Untitled-15.jpgUntitled-14.jpg
OOO!!!!

tym wpisem chcialam oddac hold kultowi w najczystszej postaci jakim jest, jak nietrudno zgadnac ANNIYAN!
mialam zrobic zrzuty firany w roznych odslonach ale nie uda mi sie narazie…
och no slow nie mam normalnie, oltarz stawiac trzeba (i przestrzegac prawa!!!!)
Vikram miazdzy zarowno jako Ambi – boska sierotka chorobliwie przestrzegajaca i pilnujaca prawa (list milosny-aplikacja mnie rozjebal)
04052005_41.jpgAnn_160605_42.jpg
niestety zal dupe sciska jak go krzywdza i jak cierpi:(
Ann_160605_45.jpg
ale ja wiemy budzi sie w nim MOC FIRANY (zalozyciel witryny www.anniyan.com gdzie mozna skladac skargi na niesprawiedliwe traktowanie i On Wkroczy Do Akcji wyrzadzajac kare zgodna ze swieta ksiega ciemiezycielom):
Ann_160605_31.jpg
swist firany, boska muza, poruszenie oczkami i NIE MA PRZEBACZ!!!
Ann_160605_32.jpg
tutaj Anniyan zbiera pijaweczi w bajorku aby ukaraly pewnego drania:
Ann_160605_21.jpg
Anniyan napierdala jak na rasowego tamila przystalo, mowi growlem jakiego wszyscy defmetalowcy moga pozazdroscic a przy okazji recytuje hymny w sanskrycie zarzadzajac sprawiedliwosc
nikt nie ucieknie przed powiewem firany!
a jak ladnie wszyscy przestrzegaja prawa po plomiennym przemowieniu na stadionie!
04052005_32.jpg
no, ale wiadomo ze kedzierzawy msciciel to osobowosc Ambiego, budzi sie w nim np podczas badania u psychiatry:
04052005_8.jpg
jest jeszcze trzecia osobowosc – R-E-M-O THE RAMPWALK MODEL, no ktora by nie chciala z nim ‚do the yo-yo man’ :)?
Ann_160605_9.jpgAnn_160605_25.jpgs04052005_15.jpg
REMO ma detektor milosci taki chemiczny i na pewno jakby sprawdzil niejedna z dziewczat to nie uda sie ukryc wiadomej prawdy!
Untitled-9.jpgAnn_160605_59.jpg
no, ale w filmie sa tez piekne piosenki
(szczerze zaluje ze nia ma zadnej spiewanej przez Anniyana…)
Ann_160605_17.jpgs04052005_30.jpg
a tu widac nawet namalowanego Rajnikantha!
04052005_25.jpg
ach, a najgorsze ze ogladalam to wiekopomne dzielo z pirackiego dvd… nie znam dnia ani godziny gdy przed mymi oczami pojawi sie wiadomo kto:
Ann_160605_54.jpg
aczkolwiek obawiam sie ze ponioslabym smierc raczej w wyniku palpitacji niz wymierzonej mi kary…
Ambi poszedl na leczenie
ale wyzdrowial na szczescie tylko teoretycznie:D
s04052005_20.jpg
ja wiem, ze Anniyan nigdy nie umrze (bo superlover Remo umarl jak sie Nandini zakochala w Ambim…)

bum!

2 komentarzy

dzis mam kryzys – nic mi sie nie chce, napierdala gardlo wiec olalam wszystko i siedze w domu… sajgon zacznie sie od jutra;/ praktyki i szkola (kurde no jak ja mam pogodzic krakow z make upem?!)
„Moja” Glinska bedzie w piatek w nowym Dzienniku, a konkretnie w dodatku Kultura!!!
A wczoraj robilam kolejna sesje dla tego samego ‚dzialu’ tym razem mlodej aktorki Agnieszki Podsiadlik, bo w piatek wchodzi nowa sztuka Jana Klaty ‚Wez, przestan’ no i ma byc artykulik. Strasznie fajna panna, juz po samym ‚zwyczajnym’ obcowaniu i obserwowaniu podczas zdjec wywnioskowac mozna ze talent ma nieziemski, no i oczy o mocy razenia wrecz zabijajacej oraz bardzo niski i silny glos. Start na ‚duza skale’ zawdziecza byciu wylowiona przez Jarzyne gdy robil Teren Warszawa, no i teraz to w Rozmaitosciach etat ma.Jednym slowem ciekawe jak sie rozwinie kariera i czy do filmu tez pojdzie (poki co to chyba u Kedzierzawskiej w „Jestem” zagrala), no ale mowie ze potencjal mega no i przy okazji przefajna osoba:) Jednym zasadniczym minusem sesj byl incydent mego zaslabniecia pod wplywem przegrzania glowy od reflektora – autentycznie stracilam wzrok (i grunt pod nogami), brrr!
no i zaraz, jak sie wykapie przystapie do analizowania jednego z najbardziej niesamowitych filmow jakie w zyciu widzialam, a mowa o „Ukrytym” Hanekego. no po prostu MIAZGA!!! film niepokojacy, niezwykly, wpelzajacy jakby pod skore, zrealizowany i poprowadzony w tak przekorny sposob ze wylaza jak na dloni utarte przyzwyczajenia i mechanizmy naszej percepcji. Niestety pojedynczy seans to zdecydowanie za malo jak dla mnie by ‚wydobyc’ znaczenie i sensy – film tylez genialny co zajebiscie trudny do dobrego zanalizowania… W kazdym razie punktem wyjscia sa tajemnicze kasety video podrzucane pewnej kulturalnej niezle sobie zyjacej rodzince na ktorych jest filmowany ich dom, rozne codzienne sytuacje – przychodza tez dziwne rysunki… no ale to tylko punkt wyjscia do podrozy wglab przeszlosci glownego bohatera-pana domu, a takze przyjrzenia sie kondycji jego rodzinki, och i wielu wielu innych rzeczy, zeby nie wspomniec o zasadniczym watku ‚przejsc’ algiersko-francuskich… no mistrzostwo!! i jak zrobione!za kazdym razem nie wiadomo czy ogladamy owa podrzucona tasme video czy akcje – kamera jest prowadzona tak, jakby widz podgladaczem byl, czesto plany sa bardzo dalekie i trzeba szukac wzrokiem tego, na czym mamy sie skupic..

ostatnie cztery dni to byl megazapieprz makijazowy …
no i dupa:(
z dwoch powodow. pierwszy to final konkursu pieknosci a dokladniej konkursu na ‚dziewczyne Veeta’ – narobilam sie nieprzytomnie, nerwowa, chaos, stres i jeszcze nie wiem czy i kiedy dostane kaske za to.
Drugi – wczorajsza sesja testowa, ktora poszla sie jebac bo sie spalila karta ze zdjeciami:(
Ale Sephora super, choc nogi odpadaly z dupy – dostep do tyyyyyylu kosmetykow, no i tyle buziek do malowania
jeju no zniechecona jestem
faktycznie trza twardej dupy do tego zawodu
no ale jutro mam fajne zlecenie, mam bowiem malowac pierwszy raz w swoim zyciu znana osobe, a konkretnie ta pania
ale ogolnie to bez sil dzisiaj jestem…

no

Brak komentarzy

Zaszalalam ostro wczoraj z zakupami kosmetycznymi: moje cudne nabytki to:
gloss YSL, pedzelek do cieni taki fajny sliski nieco (boze to juz 17ty;)), poczworne cienie Gosh (te ‚papuzie’)
Quattro.jpg
potrojne piekne lososiowo-zlote cienie IsaDory. W ogole uwazam, ze cienie IsaDory sa bezkonkurencyjne, jestem ich wieeelka fanka.
Aha, i jeszcze boska, ‚mrozna’ pomadke Pupy
Jednym slowem, nic innego moglabym nie kupowac, tylko te cacka… a potem ‚wykorzystywac’ na twarzach modelek;D
aaaa wlasnie, juz dawno temu mialam napisac, ze melodyjka jaka wygrywa komputer sciagajacy kosmitow (Jadoo!!!) w Koi mil gaya to…
still21.jpg
nic innego jak motyw przewodni z ‚Trans Europe Express’ krafwerka!!!
kraftwerk-3.jpg
najlepsze ze teraz (a powinno byc na odwrot) jak slysze tras europe express to mam przed oczami Jadoo!!!
a w ogole to Hrithikowi sie dzidzia urodzila:D
aaaa, tak na zakonczenie – fascynuje mnie niezmiernie ze w poezji dla mych uszu, pieknym jezyku tamilskim istnieje zasadnicza roznica miedzy jezykiem pisanym a mowionym
przykladowo fragment mej ukochanej torbowo-bandazowej piesni (Surya biegajacy za Jyothika po plazy) leci na przyklad tak:
nadhiyin madiyil kaathu kidaikindrean (w pismie) = nadijin madijil katty kidajkkindren (w mowie)
eera alaigaL neerai vaari mughathil iraithum = jera alaihal nirej wari muhattil irejttum
muzhudhum vaerkindrean = muludum werkkindren
:D
a w ogole to MUSZE PROMOWAC Boskiego VIJAYA!!!
ooo!
09232004_13.jpg
to jakie on strzela minki to jest zawodowstwo!!!


  • RSS