mimoto blog

Twój nowy blog

znow

Brak komentarzy

dostalam wlasnie RAPTEST od mego ukochanego…
hmmm, czyzby to jakas sugestia zwiazana z nasza ostatnia zajawka na polewke z hemp gru?to dopiero sa tru ziomy!
hempgru.jpg
a tymczasem moj EXIK wydaje ksiazke w Lampie, pocieszajace – jesli taka grafomania znajdzie ‚nabywcow’ to w takim razie powinnam z czystym sumieniem wciskac swoje portfolio najlepszym w branzy i liczyc na poparcie;)

Brak komentarzy

jakas taka rozlazla jestem…spalam prawie caly dzien, zato teraz spac nie chce mi sie ani troche…
choroby odnosnie wizji mojej pracy mejkapowej ciag dalszy…
po prostu czuje i wiem, ze bede musiala cos z tym zrobic.
dzisiejszy dzien wyjety z zyciorysu
uwielbiam lezec w pozycji embrionalnej
dzisiejszy odcinek M jak Milosc byl do dupy…
jak zdam poprawke o jade to Lodzi, do mojej ukochanej Basienki, nie umiem nawet powiedziec czemu ja tak gleboko, w calej rozciaglosci, uwielbiam ta osobke i to w kazdym calu:)
kazdego dnia po psychoterapii jestem tak zmeczona tym chaosem sprzecznosci we mnie, ze nie mam na nic sily i tylko bym spala, nie obchodzi mnie wtedy nic, za duzo tego wszystkiego i za trudno…

uch

Brak komentarzy

Loska oblany, balagan w mieszkaniu, ja naga przed kompem, zeby nieumyte, soczewki nie zalozone,bleh…
No wiec, mam dola… przedwczoraj robilam sesje do portfolio u tej PANI, trzy dosc odjechane, ze tak uzyje nowomowy, stylizacje – i poczulam, ze jest to moje zyciowe powolanie!! plecy obolale, kark zesztywnialy,zmeczona ale po prostu jakbym absolutu dotknela (ze zacytuje pewna osobniczke z gazetki festiwalowej z cieszyna po obejrzeniu 13 jezior)! wczoraj spisywalam sobie kontakty, gdzie bede slac portfolio – fotografow, agencji mody etc… ale cholera,toc to hermetyczne srodowisko to latwo nie bedzie…
za dwa tygodnie beda zdjecia, a mi tu obok pachnie woda zywiec smako-lyk cytrynowy
a co dzis do zrobienia? dokonac ‚porannej’ ablucji, poczytac cos z Loski, conieco sprzatnac i wieczorem udac sie do kina na BROKEN FLOWERS
bosz,ale tu syf:/

tak bardzo wyczerpaly mnie dwa dni w krakowie (zbieranie wpisow do indeksu), w sobote mam egzamin
odebralam od jadzi cale mnostwo rozkosznych filmow bolly, najwazniejsze z nich to DUS:

still4.jpg, gdzie abhishek bachchan udowadnia, ze jest synem swojego ojca:)

oraz PAHELI:

still19.jpg

bajka ze sklonowanym SRK (SRK np rozmawia sam ze soba!) z wasem, gdzie min gra ducha-czarodzieja

no ale tak czy siak, moja uwage skupialo dzis (kazdy nastepny wyraz to kolejny link) TO OTO NIEZWYKLEJ URODY ZJAWISKO

specjalne pozdrowienia dla pani anny dydo :*
(dowiedzialam sie wszystkiego jak sie urzadzalas w anglii od kingi)

natretne mysli o slubie nie daja mi sie skupic:)
takze postanowilam je przelac tu a potem juz miec swiety spokoj:)
co prawda jeszcze zadnych formalnosci za soba nie mam (termin trza w palacu slubow ustalic, akt urodzenia wydobyc, zamowic sale), postanowilam zaprezentowac kilka kiecek ktore mam na oku (z kolekcji 2005 co prawda, i pewnie niebawem pojawi sie 2006):

5.jpg10.jpg13.jpg14.jpg58.jpg65.jpg

tyle typow, najlepiej zeby nie byla biala, ale kwiaty maja byc biale:)
muza na weselu oczywiscie bollywood,haha!
miejsce-wawa:D

a to dlatego ze wczoraj obejrzalam wreszcie Bunty Aur Babli, i jestem pod CIEZKIM WRAZENIEM jego roli tamze, a jak cudownie bylo go ogladac razem z synkiem:)
oto oblicze Boga w rzeczonym obrazie:

still070.jpg

nie moge zdradzac szczegolow, bo to trzeba zobaczyc
film jest oczywiscie swietny – bollywoodzka wersja kina drogi w stylu bonnie i clyde’a, ale oczywiscie bez krwi i drastycznych scen, podana oczywiscie w kolorowy pelen muzyki i humoru sposob,ha!

a to FILM KTORY MUSZE MIEC ZA WSZELKA CENE
czyli Big B za mlodu jako samuraj:
gangakisaugandh5.jpggangakisaugandh9.jpg

a teraz seria porazajacych obrazkow ktore wyszperalam wczoraj:

na poczatek – Hrithik:

hrithik23.jpghrithik71.jpg

a teraz – mista John Abraham w wersji wege:

johnabraham.jpg

a teraz obu panow naraz (niestety to tylko fantazja):

boyfriends1.jpg

moj ulubiony film:

Bazigaar_-06-.jpg

a to moja ulubiona para (Ajay i Kajol):

00018.jpg

ktora reklamuje klimatyzatory:

whirlpool_0001.jpg

a tu dwoch adonisow mieszkajacych na hinduskim firmamencie:

Akshay Kumar (ciekawe czy te wlochy sa sztuczne):
2.jpg

Salman Khan:
14123.jpg

a teraz z bolem musze konczyc i zabrac sie za lekture ‚Kulturowych podstaw osobowosci’

ajc dzis bedzie tak kosmetycznie, bo…
taki dzis mam rozmarzony na temat calego bogactwa upiekszajacych mazidel, jakie rozkoszne sa rytualy zwiazane z uzytkowaniem tych cacuszek, a wiec, teraz po kolei, co kupilam na allegro?
to:

P54407_hero.jpg (w kolorze brzoskwiniowym)

oraz to:

hypnose_anim_03.jpg

po srodku mej blogowej wypowiedzi, pragne tylko stwierdzic, iz ubolewam nad na kazdym kroku napotykana przeze mnie indolencja jezykowa osobniczek piszacych na forach dyskusyjnych i recenzujacych kosmetyki na zacnym portalu nt kwestii upiekszania
czytajac owe fora niekiedy naprawde mozna dojsc do wniosku, ze dziewczatka zdobiace swe lica makijazem faktycznie, zgodnie ze stereotypem, do elokwentnych i inteligentnych nie naleza, ale nic to.
moze uda mi sie kiedys na nich zarobic:)
ale oto, o czym marze:

shiseido_hidro.jpg
(shiseido kompakcik)

oraz to:

product-323944.jpg
(guerlain khol-w ramach mej bollywoodzkiej choroby)

no coz, oczywiscie na fali mych kosmetycznych marzen wyladowalam po odsiedzeniu swego w biblio, w sephorze i zakupilam zestawik specyfikow clinique na rozszerzone pory… no i smarowalam sie, rozcieralam na skorze, ukladalam w glowie kombinacje kolorow – ot taki rozplywajacy sie w ustach seans zmyslowej radosci
oczywiscie jedynym zgrzytem jest brak pieniedzy
a ta branza to moja slabosc…

a SRK oczywiscie tez jest moja slaboscia:

e3a2fa9123hf.jpg

veer-zaara okazala sie cudnym filmem byc, mysle ze miejsce w klasyce bollywoodu ma zapewnione, ale ale, uwaga:
udalo sie sciagnac mateuszowi prawie caly bolly-rimejk rybki zwanej wanda, z sunilem shetty i johnnym leverem!!!:
still3.jpg
sunil gra role kevina kline’a a lever michaela palina, rzeznia!!!

oraz w calosci, nowe wstrzasajace oblicze ajaya devgana,czyli:

still3.jpg

Main Aisa Hi Hoon i ajay jako psychicznie chory broniacy praw do opieki nad dzieckiem…

oj w tym wszystkim najpiekniejsze to, ze tyle jeszcze cudow w tej krainie do odkrycia!
i moge sie nia zajmowac do wyrzygania w ramach studiow (praca z estetyki, no i miejmy nadzieje magisterka)!

a teraz trzeba sprzatnac i isc lulu:*

jak w temacie, jestem nim zachwycona:

IMG_2799.jpg

hmm, intryguje mnie fenomen trendi-ciot (tutaj specjal fenks tu miss devilka:*), otoz jest to grupa spoleczna w stolicy nader wysoko postawiona i bardzo na czasie – zajebiscie jest byc u nas pieknym zadbanym chlopcem o orientacji homoseksualnej, od razu wzrasta twoja wartosc towarzyska (i rynkowa jesli idzie o trendsetterow). otoz owa grupa spoleczna ostentacyjnie pokazuje reszcie spoleczenstwa ze jest od niej lepsza, ladniejsza, bardziej atrakcyjna, bardziej otwarta na swiat, wrazliwsza, bardziej uzdolniona, efektowniejsza etc. tworzac oczywiscie hermetyczna spolecznosc, ktora pokazuje wszem i wobec narcystyczne przekonanie o swej ‚lepszej jakosci’ ale do siebie dopuszcza tylko wybrancow (vide bramka w Utopii). oczywiscie tacy chlopcy, na pewno rowniez przez czynnik niedostepnosci, ale zarazem otwartosci (mix dystansu i otwartosci wlasnie zawsze robil piorunujace wrazenie) stanowia nie lada kasek dla niewiast – co wynika z mej obserwacji, bynajmniej nie tylko wsrod miejskiej bananowej mlodziezy (vide gigakordon wielbicielek w wieku przed oraz emerytalnym pewnego mego wspolpacjenta w ‚sanatorium’)
slowko lans kojarzy sie oczywiscie w pierwszej kolejnosci, a jak lans to i warszawka…
coz, ja jako mloda atrakcyjna swiatla i ukulturalniona warszawianeczka o dziwo nigdy nie mialam glebszej stycznosci z tym srodowiskiem, acz czesto miewalam wrazenie ze tak ‚nie wypada’.
zastanawiajace, ale nic to.
lektury ksiazeczki o introwertyzmie ciag dalszy – oczywiscie coraz wieksza swiadomosc ze to o mnie, ze mam inny mozg niz chcialam zawsze miec;), ze nie jestem hedonistka oj nie, nie mam ciagot do uzywek ani ekstremalnych przezyc (jedynie, o ile mozna nazwac to ‚ciagota’, ja bym nazwala uzaleznieniem, w ramach mego masochizmu pt nerwica natrectw hehe), nie cierpie tlumow, zle sie czuje gdy mam dzialac spontanicznie (wstret do podrozy stopem), genialna pamiec (mimo wszystko niestety), nadwrazliwosc na wszelkie bodzce, bujna wyobraznia, przenikliwosc – o prosze,jaka jestem zajebista,ha!i jeszcze ze kocham spac i czesto pamietam sny:)
a teraz zabieramy sie do pracy,buuu
hiruko na ekranie lezy i rozczapierza lapeczki, tzn paluszki, i az mnie swedza zeby takie to slodkie jest

ach

12 komentarzy

w tej chwili jestem mocno podekscytowana, gdyz wrocilam z biblioteki a tu …:D przyszla paka z filmami wiadomej produkcji:))) sa to: SARKAR (z surowym Big B i zarosnietym jego synkiem),VEER ZAARE (SRK – moj bog, zinta, paskuda rani, big b: najbardziej wyczekiwany film,aaaach) SHAKTI-THE POWER (aaaaaaach SRK plasajacy w siatkowym podkoszulku, caly porosniety zarostem jeszcze wiekszym niz w devdasie), oraz BUNTY AUR BABLI (abhishek, paskuda rani no przede wszystkim big b, ach w polityce byla kiedys wzmianka o paleniu tytoniu o jakims zakazie czy cos w indiach – i byl na focie plakat z big b z fajkiem z tego filmu)
ale do rzeczy – marta pozyczyla mi lopatologiczna nieco ale ciekawa ksiazeczke ‚introwertyzm to zaleta’ no i faktycznie, dochodze do wniosku ze jestem stuprocentowa introwertyczka,hehe
wyladowalam dzis na koszykowej w celu rozpoczecia rzetelnej lektury naukowych i madrych ksiazek do egzaminu z socjo kultury – dzis byl fromm i ‚ucieczka od wolnosci’ i tu sie przerazilam okrutnie, bo po lekturze rozdzialu o mechanizmach ucieczki nabralam swietego przekonania ze jestem masochistka. pod wzgledem psychicznym, ale nie seksualnym. esencja masochistki ze mnie. wielkie buu
moze mnie z masochizmu wlasnie lecza??
hmmm… jestem przeciazona mysleniem o zlozonosci ludzkich zachowan wiec z rozkosza oddam sie zaraz w objecia SRK jako Veera:)

veer.jpg

Hiruko

5 komentarzy

oto najcudowniejsze stworzenie na ziemii
jam jest jego mamusia, on moje dzieciatko
mieciutki
rozkoszny
mrrrrrrrruczacy
subtelny
szybki i zwinny o gibkosci pozwalajacej na czyny karkolomne
jest ze mna od poczatku mojego nowego zycia
lezy teraz i spi na tym komputerze z ktorego pisze posrod porozrzucanych smieci w mym pokoju
ma czarne poduszeczki, najwrazliwsze i najpiekniejsze i najdelikatniejsze pod sloncem
jego czy to ideal narzadu wzroku
najbardziej fascynujaca istota jaka jestem w stanie sbie wyobrazic
jest czescia mnie, a ja czescia jego:

hiruko.jpg


  • RSS