mimoto blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2006

bum!

2 komentarzy

dzis mam kryzys – nic mi sie nie chce, napierdala gardlo wiec olalam wszystko i siedze w domu… sajgon zacznie sie od jutra;/ praktyki i szkola (kurde no jak ja mam pogodzic krakow z make upem?!)
„Moja” Glinska bedzie w piatek w nowym Dzienniku, a konkretnie w dodatku Kultura!!!
A wczoraj robilam kolejna sesje dla tego samego ‚dzialu’ tym razem mlodej aktorki Agnieszki Podsiadlik, bo w piatek wchodzi nowa sztuka Jana Klaty ‚Wez, przestan’ no i ma byc artykulik. Strasznie fajna panna, juz po samym ‚zwyczajnym’ obcowaniu i obserwowaniu podczas zdjec wywnioskowac mozna ze talent ma nieziemski, no i oczy o mocy razenia wrecz zabijajacej oraz bardzo niski i silny glos. Start na ‚duza skale’ zawdziecza byciu wylowiona przez Jarzyne gdy robil Teren Warszawa, no i teraz to w Rozmaitosciach etat ma.Jednym slowem ciekawe jak sie rozwinie kariera i czy do filmu tez pojdzie (poki co to chyba u Kedzierzawskiej w „Jestem” zagrala), no ale mowie ze potencjal mega no i przy okazji przefajna osoba:) Jednym zasadniczym minusem sesj byl incydent mego zaslabniecia pod wplywem przegrzania glowy od reflektora – autentycznie stracilam wzrok (i grunt pod nogami), brrr!
no i zaraz, jak sie wykapie przystapie do analizowania jednego z najbardziej niesamowitych filmow jakie w zyciu widzialam, a mowa o „Ukrytym” Hanekego. no po prostu MIAZGA!!! film niepokojacy, niezwykly, wpelzajacy jakby pod skore, zrealizowany i poprowadzony w tak przekorny sposob ze wylaza jak na dloni utarte przyzwyczajenia i mechanizmy naszej percepcji. Niestety pojedynczy seans to zdecydowanie za malo jak dla mnie by ‚wydobyc’ znaczenie i sensy – film tylez genialny co zajebiscie trudny do dobrego zanalizowania… W kazdym razie punktem wyjscia sa tajemnicze kasety video podrzucane pewnej kulturalnej niezle sobie zyjacej rodzince na ktorych jest filmowany ich dom, rozne codzienne sytuacje – przychodza tez dziwne rysunki… no ale to tylko punkt wyjscia do podrozy wglab przeszlosci glownego bohatera-pana domu, a takze przyjrzenia sie kondycji jego rodzinki, och i wielu wielu innych rzeczy, zeby nie wspomniec o zasadniczym watku ‚przejsc’ algiersko-francuskich… no mistrzostwo!! i jak zrobione!za kazdym razem nie wiadomo czy ogladamy owa podrzucona tasme video czy akcje – kamera jest prowadzona tak, jakby widz podgladaczem byl, czesto plany sa bardzo dalekie i trzeba szukac wzrokiem tego, na czym mamy sie skupic..

ostatnie cztery dni to byl megazapieprz makijazowy …
no i dupa:(
z dwoch powodow. pierwszy to final konkursu pieknosci a dokladniej konkursu na ‚dziewczyne Veeta’ – narobilam sie nieprzytomnie, nerwowa, chaos, stres i jeszcze nie wiem czy i kiedy dostane kaske za to.
Drugi – wczorajsza sesja testowa, ktora poszla sie jebac bo sie spalila karta ze zdjeciami:(
Ale Sephora super, choc nogi odpadaly z dupy – dostep do tyyyyyylu kosmetykow, no i tyle buziek do malowania
jeju no zniechecona jestem
faktycznie trza twardej dupy do tego zawodu
no ale jutro mam fajne zlecenie, mam bowiem malowac pierwszy raz w swoim zyciu znana osobe, a konkretnie ta pania
ale ogolnie to bez sil dzisiaj jestem…


  • RSS